Pages Menu
RssFacebook
Categories Menu

Posted by on Kwi 27, 2020

Pozdrowienia dla uczestników „Spotkań z podróżą”

Pozdrowienia dla uczestników „Spotkań z podróżą”

Bywalcom i miłośnikom naszego cyklu „Spotkania z podróżą” z pewnością brakuje comiesięcznych spotkań z podróżnikami. Również oni w czasie epidemii pozostają w domach. Pozdrowienia i kilka słów przesłała nam Monika Witkowska (serdecznie dziękujemy!):

„Pozdrawiam tak lubianą przeze mnie Publikę z Zielonki i okolic! (mam na myśli uczestników naszych slajdowisk z opowieściami z gór i rejsów).

Dawno się nie widzieliśmy, ale mam nadzieję, że wkrótce będzie okazja do kolejnego spotkania. A opowiadać o czym mam, bo w zeszłym roku, pod względem wyjazdowym sporo się u mnie działo. Główną wyprawą był dwumiesięczny wyjazd w Himalaje i zdobywanie Lhotse (8516 m), czwartej co do wysokości góry świata (kilka zdjęć z tej ekspedycji stanowi załącznik do tego postu). Udało się, 16 maja stanęłam na szczycie swojego trzeciego ośmiotysięcznika, ale niestety, szybko się okazało, że była to również najbardziej tragiczna z moich wypraw (o szczegółach napiszę w książce, która właśnie powstaje). Później były kolejne wyjazdy, już w roli przewodnika (w ramach łączenia pasji z pracą) – na Kaukaz (wspinaczki na Kazbek i Elbrus), nad Bajkał, do Rumunii i – najbardziej egzotyczny – na Wyspy Melanezji i Polinezji (m.in. Vanuatu, Fidżi, Tonga, Samoa oraz Nowa Kaledonia).
Na ten rok również miałam wiele planów – głównym celem była jednoosobowa wyprawa na K2 (czerwiec-lipiec), no ale w sytuacji jaka jest, trzeba było pogodzić się z inną niestety rzeczywistością. Nie znaczy to, że się nudzę – staram się dobrze wykorzystać czas przymusowego pobytu w domu. Efektem będą pewnie dwie nowe książki, sporo też inwestuję w siebie, w dokształcanie, zdobywanie nowych umiejętności, a równocześnie wciąż też przygotowuję się do realizacji marzeń, bo przecież pandemia nie będzie trwać wiecznie. Życzę wszystkim czytającym te słowa: optymizmu, odnajdywania radości we wszystkim co robimy, no a przede wszystkim zdrowia.


A jeśli chodzi o moje podróże, te dawne i te, które nadejdą (wierzę w to!), to zapraszam na facebookową stronę https://www.facebook.com/monikawitkowska.travel

Słówko od Moniki Witkowskiej. Za które bardzo dziękujemy. 'Pozdrawiam tak lubianą przeze mnie Publikę z Zielonki i okolic! (mam na myśli uczestników naszych slajdowisk z opowieściami z gór i rejsów)Dawno się nie widzieliśmy, ale mam nadzieję, że wkrótce będzie okazja do kolejnego spotkania. A opowiadać o czym mam, bo w zeszłym roku, pod względem wyjazdowym sporo się u mnie działo. Główną wyprawą był dwumiesięczny wyjazd w Himalaje i zdobywanie Lhotse (8516 m), czwartej co do wysokości góry świata (kilka zdjęć z tej ekspedycji stanowi załącznik do tego postu). Udało się, 16 maja stanęłam na szczycie swojego trzeciego ośmiotysięcznika, ale niestety, szybko się okazało, że była to również najbardziej tragiczna z moich wypraw (o szczegółach napiszę w książce, która właśnie powstaje). Później były kolejne wyjazdy, już w roli przewodnika (w ramach łączenia pasji z pracą) – na Kaukaz (wspinaczki na Kazbek i Elbrus), nad Bajkał, do Rumunii i – najbardziej egzotyczny – na Wyspy Melanezji i Polinezji (m.in. Vanuatu, Fidżi, Tonga, Samoa oraz Nowa Kaledonia).Na ten rok również miałam wiele planów – głównym celem była jednoosobowa wyprawa na K2 (czerwiec-lipiec), no ale w sytuacji jaka jest, trzeba było pogodzić się z inną niestety rzeczywistością. Nie znaczy to, że się nudzę – staram się dobrze wykorzystać czas przymusowego pobytu w domu. Efektem będą pewnie dwie nowe książki, sporo też inwestuję w siebie, w dokształcanie, zdobywanie nowych umiejętności, a równocześnie wciąż też przygotowuję się do realizacji marzeń, bo przecież pandemia nie będzie trwać wiecznie. Życzę wszystkim czytającym te słowa: optymizmu, odnajdywania radości we wszystkim co robimy, no a przede wszystkim zdrowia. A jeśli chodzi o moje podróże, te dawne i te, które nadejdą (wierzę w to!), to zapraszam na facebookową stronę https://www.facebook.com/monikawitkowska.travel

Opublikowany przez Ośrodek Kultury i Sportu w Zielonce Czwartek, 23 kwietnia 2020